Szepnęło jej się:
Zostań, proszę
i wybuchła łzami.

wybuchła, zatrząsł się sufit
i uderzył w podłogę
(pewnie jeszcze w jakiejś oddali
jakoś zapłakało jakieś dziecko)

wybuch zagłuszył a on wyjechał,
dziesięć dni później
wieczność za wcześnie.





krew . 30.08.2008 :: 12:49

dawno tu nie zaglądałam, a tu nihil novi. dlaczego? - pytam.





mlynek-kawowy . 25.04.2008 :: 09:17

wolę te wcześniejsze palmy... :)





. 01.02.2008 :: 17:09

zdarzalo mu sie szeptac... nie zostalas





aja . 12.01.2008 :: 00:52

przecież jestem :)





jednakowo . 11.01.2008 :: 21:45

A może by już wróciła?
Po co łzy, pewnie już dawno wyschły na policzku.





Benedick . 16.12.2007 :: 00:31

A ja
jestem tu
A Ty
Gdzie jestes





Benedick . 07.12.2007 :: 01:12

Albo wiemy o niej tyle
Albo nie wiemy zupelnie nic
A lzy coraz bardziej
mokre sa





jednakowo . 30.11.2007 :: 21:32

ale wróci?





Benedick . 27.10.2007 :: 00:38

Epril, napisz do mnie.
Mam nowy pc i nie mam kontaktow.
A mocno tesknie!





Benedick . 27.10.2007 :: 00:38

Lub za pozno o chwile.