Benedick16 . 02.05.2007 :: 00:18
Nie chce byc madry i na pewno nie jestem.
Ostatnio nie wiem juz nic.
Ale zauwazylem, ze wszystko przemija.
Wszystko. Zostaja tylko wpsomnienia, ktore zazwyczaj bola. Historia, ktora ciazy. A przed nami jak na szybach jadacego w deszczu samochodu - co chwile ktos wszystko sciera i nie ma nic.
I jedyne co pozostaje to sila i to co ddrzemie w nas.
mlynek-kawowy . 12.04.2007 :: 17:17
nigdy nie byłem dobry w nadinterpretacji a interpretacje bywają zbyt nudne. pozdrawiam.
zdzblo . 12.04.2007 :: 09:41
zmarł pisarz, a szkoda, bo już nic więcej nie napisze.
znaczy, nie przeczytamy nic nowego voneguta.
Den. . 12.04.2007 :: 00:22
ale jest to mimowolne skojarzenie, od ktorego czasem ciezko sie powstrzymac.
indeo.mylog.pl . 11.04.2007 :: 19:07
smutne.
aja . 11.04.2007 :: 01:39
Do Den.
Nie zawsze używanie cudzych słów oznacza identyfikowanie się z nimi. Można cytować by skomentować treść, którą cytat przedstawia. Czasami też "ja" ("I") nie powinno być utożsamiane z piszącym.
warzywniak . 10.04.2007 :: 23:47
ale.
Den. . 10.04.2007 :: 14:44
Cudze słowa czasem lepiej niż nasze wyrażają to, czego my nie umiemy w słowa ubrać. Ale to oznacza, że nie można się z nimi tak do końca utożsamiać, bo skoro im tak łatwo przyszło określenie tego stanu, to widać ich mniej to dotyczyło.
A jeśli w cudzych wypowiedziach znajdziemy akurat nasze słowa, to jest właśnie to. Tylko wówczas one też niewiele wnoszą. Pozostawiają te same niedomówienia i wątpliwości, które były naszą właściwością.
Ale czasem po prostu nie ma złotego środka.
malowane-inaczej.blog.pl . 10.04.2007 :: 03:13
(;